• Wpisów:2
  • Średnio co: 287 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 21:10
  • Licznik odwiedzin:6 928 / 862 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Podobno tę książkę czyta się jednym tchem... podobno twierdzą tak same nastolatki

Gdyby nie fakt, że wzięłam ją na podróż pociągiem, pewnie tak szybko bym jej nie skończyła. Próba nadziei to autobiografia Beatrice Saubin, Francuzki aresztowanej (i rzekomo wrobionej) za przemyt narkotyków i skazanej na śmierć w malezyjskim więzieniu. Autorka swoją historię zaczyna od trudnego dzieciństwa (jakie to freudowskie Nierozumiana, odtrącona przez matkę a wychowywana przez surową i prostą babkę, bardzo wcześnie "ucieka" z domu i spełnia swe największe marzenie o dalekich podróżach. Szukająca usilnie akceptacji, naiwna dziewczyna, nie spodziewa się, że już wkrótce jej życie zmieni się w prawdziwy koszmar.

Beatrice nie wzbudza sympatii a w związku z tym również litości. Trudno też dostrzec w niej jakąś wyraźną, osobowościową metamorfozę. W równej mierze skoncentrowana jest na swojej cielesnej atrakcyjności na samym początku jak i na końcu książki. Opis rajskiego Orientu trąci powierzchownością i pozbawiony jest analizy jej mieszkańców. Zamiast tego dostajemy sporo erotyzmu. Seks jak wiadomo sprzedaje się zawsze - niezależnie od czasów).

Moja ocena - 2
 

 
Ostatnio przeżywam pogłębioną fascynację wynajdywania ciekawych, literackich pozycji w antykwariacie. Trzeba przyznać, że od czasu odkrycia sklepu, moja biblioteczka powiększyła się o kilkanaście (jeśli już nie o kilkadziesiąt) godnych uwagi tytułów. Najświeższy i zarazem już przeczytany nabytek: PROFIL MORDERCY (Paul Britton)
W przypadku takiej pozycji zabrzmi to co najmniej głupio, ale faktem jest, że wraz z kolejnymi stronami książka się rozkręca.
Paul Britton to światowej sławy profiler. Psycholog opisuje kilka przypadków morderstw, jakie przyszło mu w swojej karierze rozwiązać. Jeden rozdział poświęcony jest też głośnemu zabójstwu popełnionemu przez dwóch 12-letnich chłopców (historia znana mi wcześniej za sprawą filmu "Chłopiec A/Boy A" w reżyserii Johna Crowleya).
Prawdę mówiąc spodziewałam się bardziej naukowego podejścia do opisywanych zdarzeń. Książka raczej dla ciekawskich laików i nie do końca rozumiem powodu dla jakiego powstała (poza oczywistym, finansowym).

Ocena: 3+